• Wpisów:138
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:8 dni temu
  • Licznik odwiedzin:12 456 / 458 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wrócę. Niebawem??
 

 
Może powinnam tu wszystko pisać..
Trudniej znaleźć blog niż pamiętnik -> zeszyt
 

 
Ta praca, którą mam ,,wysysa" że mnie naprawdę sporo. To należy określić jako minus...a...dobra nieważne. Ehh... Tak to jest jak człowiek jest chory i musi pracować.
Zastanawiam się nad wieloma rzeczami, żeby później nie żałować. Ale w przeszłości chyba za mało się zastanawiałam. Bo teraz tkwię w takiej sytuacji, że napewno nikt by mi nie zazdrościł...
Nie wiem czy w ogóle pisać dalej tego bloga. No , ale decyzja należy do mnie..
 

 
Polecam picie soku z cytryny. Ja dzisiaj wypiłam sok z cytryny i odrazu lepiej się poczułam.
Jak wiecie witamina c spełnia ,,wiele" funkcji w organizmie człowieka. Nie tylko odpowiada za prawidłowy poziom odpornosci, ale także za inne rzeczy ... nie będę się powtarzać...
 

 
Wolność jest w Tobie.
 

 
Jeśli nie osiągniesz wolności wewnętrznej to nie osiągniesz żadnej innej.
 

 
Przed chwilą pomyślałam: znaleźć się we Włoszech. Ale czy aktualnie był by to dobry pomysł to by się okazało. ...jednak lepiej poczekać z tym. Przyjdzie czas kiedy będę mogła pojechać do Włoch, Hiszpanii czy innego państwa. Narazie...
 

 
Wróciłam. Piję herbatę, ale nie jest dobrze. Ze mną. Co mam jeszcze napisać.. wrócę później.
 

 
Idę sobie zrobić kolejną herbatę, czarną. I później do Was wrócę.
 

 
..sama nie wiem od czego zacząć, co napisać. Myśląc o wejściu na swojego bloga myślałam o swojej pracy, a teraz ... Strach się bać. Nic nie napiszę.
 

 
Jak ja kocham cappuccino to nie wyobrażacie sobie.
 

 
Właśnie przeczytałam opis książki Harlana Cobena ,, Już mnie nie oszukasz". I... muszę przyznać, że to musi być fajna książka.
Tak poza tym...chyba nic nie napiszę.
 

 
... Mam ochotę tylko się położyć.
 

 
Szkoda, że jest już po wakacjach.. Szkoda mi tu przede wszystkim pogody. O niej właśnie pomyślałam... W ogóle jakoś bez humoru jestem... Może mi się poprawi za jakiś czas...bo jak mam wolne to nie ma pogody.. Chociaż wczoraj nie przeszkadzało mi , że jest pochmurno..
 

 
Nie piłam kawy od około trzech dni i mam taką ochotę na kawę, że... aż
 

 
Do później
 

 
Trochę mi koleżanka humor popsuła. Bo myślałam, że dzisiaj się z Nią spotkam. Ale Ona wymyśliła, że jutro.. bo ja jestem w takim stanie że chciałabym dzisiaj pogadać ... Ehh
 

 
Trochę chaosu było w ostatniej notce i... Wyszlabym gdzieś.
JESTEM NIESZCZĘŚLIWA.
Brak mi spokoju.
Idę do rodziców. Może lepiej się poczuję...
 

 
Najważniejszy jest teraz On. Chciałam pisać o Nim, ale nie napiszę. Nie dzisiaj.
Bo mogłam się do tego zabrać jak tylko naszła mnie ochota,a
Idę spać.
 

 
Ogólnie lubię pisać, myśleć
Ale chyba jednak wolę zeszyt i długopis
 

 
Po tygodniu wolnego dopiero czuję się na tyle wypoczęta, żeby tak naprawdę zacząć wakacje. Bo dziś mija tydzień od kiedy mam wolne i nie muszę iść do pracy.
Chociaż nie czuję się w 100% dobrze. Ale wierzę, że będzie lepiej.
Nie idzie mi pisanie
 

 
Fajnie by było jakbym mogła pojechać w góry, albo tam gdzie są lasy. Na miesiąc. Mogłabym tam pracować, ale chciałbym mieć czas na chodzenie po lesie, cieszenie się nim.
 

 
Nie czuję się swobodnie we własnym domu.

Nie zależy mi, żeby zrozumieli.. Mam to gdzieś. Chce tylko wynieść się stąd.

Pewnie myślą, że ćpam. Ale tak nie jest.
 

 
..żeby nie było niejasności, jestem kobietą.